Gruntowanie bywa pomijane „bo i tak się trzyma”, a to właśnie ono decyduje o tym, czy farba położy się równo, a płytki nie odpadną po roku. Grunt wyrównuje chłonność podłoża, wzmacnia je i poprawia przyczepność kolejnej warstwy.
Trzy rodzaje gruntu – kiedy który
- Głęboko penetrujący – do chłonnych, pylących i osłabionych podłoży (stary tynk, gładź, beton komórkowy). Wnika w głąb i wzmacnia powierzchnię. Przykład: Tytan grunt głęboko penetrujący 1 l albo Knauf Universalgrund 5 l.
- Uniwersalny – pod farby, tapety, tynki i kleje do płytek na typowych chłonnych podłożach. Przykład: Tytan Euro-Line 1 l lub większe opakowanie 6 l.
- Sczepny (z kruszywem) – do gładkich, słabo chłonnych powierzchni, np. betonu. Daje szorstką warstwę, do której dobrze „łapie” tynk czy gładź. Przykład: Mapei Eco Prim Grip Plus.
Przy większych pracach (płytki, hydroizolacja, masy samopoziomujące) sprawdza się szybkoschnący koncentrat, np. Mapei Primer G Pro – rozcieńcza się go wodą wg tabeli na opakowaniu. Pełny wybór: farby, grunty i impregnaty.
Jak gruntować – krok po kroku
- Oczyść ścianę z kurzu, luźnych fragmentów i tłustych plam.
- Zabezpiecz podłogę i meble – folią malarską.
- Nanieś grunt wałkiem lub pędzlem, równomiernie, bez zacieków.
- Odczekaj czas podany na etykiecie – zwykle kilka godzin – i dopiero potem szpachluj, maluj lub klej.
Czy zawsze trzeba gruntować?
Tak, jeśli ściana jest chłonna, pyli się albo była świeżo szpachlowana. Przy nowej, gładkiej i zagruntowanej fabrycznie powierzchni wystarczy czasem pominąć tę czynność – ale zawsze kieruj się zaleceniami producenta farby lub kleju.
Oszczędzasz na gruncie?
Dobrze zagruntowana ściana zużywa mniej farby i gładzi, bo materiał nie wsiąka w podłoże. Grunt zwykle zwraca się w oszczędności materiału wykończeniowego.



